IVECO STRALIS

Iveco obudziło się za snu zimowego, pokazało „nowy” pojazd klasy ciężkiej – Stralis. Chyba dla Iveco zaczyna się już wiosna, pora kiedy wszelkie stwory, czy to z krwi i kości, czy to ze śrubek i blachy, zaczynają być aktywne, niektóre tak jak EuroStar, nawet zmieniają skórkę. Nowy w cudzysłowie, dlatego że następca EuroStara nie jest konstrukcją w całości nową, nie jest nowy także w połowie. On po prostu „dojrzewał” po to, aby w pewnym momencie zrzucić kanciasty kokon EuroStara i pokazać Stralisa o miłych dla oka krągłościach. To dojrzewanie, to rozłożone na lata wprowadzanie nowych silników Cursor. Tak więc w pojazdach Stralis mamy znane już dobrze jednostki napędowe Cursor 10 i Cursor 13. Dotychczasowa paleta silników została powiększona o jednostkę 540-konną. Czyli do dyspozycji mamy Cursory 10 o mocach 400 i 430 KM (należy spodziewać się, że większość Stralisów produkowanych na Polskę będzie miało właśnie te silniki) oraz Cursory 13 o mocach 480 i 540 KM. Średnie zużycie paliwa w terenie płaskim: 31,4 l/100 km, a w górach: 45,7 l/100 km (dane dotyczą wersji 480 KM). Układ przeniesienia napędu tradycyjnie wykorzystuje najpopularniejsze skrzynie biegów ZF: 16 S 181 dla silników Cursor 10 i 16 S 221 dla silników Cursor 13. Obydwie ww. przekładnie są sterowane manualnie, a w wyposażeniu standardowym znajduje się wspomaganie pneumatyczne SerwoShift. Stralis oferowany jest także z przekładniami EuroTronic, wyposażonymi w automatykę zmiany biegów. Dla mniejszych jednostek jest to 12AS2301, a dla większych 16AS2601.

No dobrze, ale to wszystko nie jest nowością, było już gdzieś używane, w tej lub innej odmianie (540 KM to nowy zakres mocy, ale Cursor ten sam). Największa nowość Stralisa to oczywiście kabina. Sama skorupa kabiny jest taka sama jak w EuroStarze, zmieniono natomiast jej wyposażenie oraz wygląd zewnętrzny.

Najwidoczniejsza i niespotykana dotąd w żadnej ciężarówce modyfikacja to zaokrąglenie przodu dachu. Według przedstawicieli Iveco, głównym celem tej modyfikacji było zwiększenie doskonałości aerodynamicznej kabiny. Materiały prasowe, kolportowane przy okazji wprowadzenia Stralisa, głoszą wiele, ale niestety, nie podają ani konkretnej wartości Cx, ani choćby szacunkowej ilości paliwa (bo do tego to się w końcu sprowadza) zaoszczędzonego dzięki temu rozwiązaniu. Dlatego też pozwalam sobie powątpiewać w jakieś wymierne korzyści z tego płynące. Nie umniejsza to jednocześnie faktu, że Iveco jako pierwsze zrobiło krok w kierunku odejścia od „pudełkowatości” kabin, a sam Stralis z profilu jest nie do pomylenia z jakimkolwiek innym pojazdem. Ceną, jaką prawdopodobnie trzeba było zapłacić za oryginalność, jest zmniejszenie objętości schowków znajdujących się nad szybą czołową oraz zmienna ilość miejsca od podłogi do dachu, w zależności od tego, gdzie staniemy. Wartości podawane przez producenta to: 2 m w tyle kabiny (imponujące, ale w większości przypadków nieprzydatne, bo tam jest leżanka) oraz 1,9 m pod dachem słonecznym, mniej więcej w połowie długości kabiny. Zasadniczo, jak śmieją się niektórzy, odległość od podłogi do dachu jest potrzebna tylko po to, żeby kierowca mógł „założyć spodnie na stojąco”.  Natomiast, to co mi się spodobało w kabinie Stralisa, to duża przestronność wnętrza w wersji dla jednego kierowcy. Naprawdę można tam wykonać nie tylko ww. ekwilibrystykę, ale także kilka skłonów czy przysiadów, bez konieczności wychodzenia na siąpiący na dworze deszcz. To kolejna ciężarówka z wnętrzem dla jednego kierowcy, znak czasów czy co? Ale praktyka wykazuje, że faktycznie, zazwyczaj ciężarówki prowadzone są przez obsługę jednoosobową. Po co więc, po pierwsze płacić za jakiś niepotrzebny fotel, a po drugie mieć potem ograniczoną przez niego swobodę ruchów. Idąc tym tropem, Iveco postanowiło zaoferować coś, co jest namiastką fotela pasażera (nie zapominajmy o autostopowiczkach), a jednocześnie może służyć kierowcy do wypoczynku na postoju. Jak to wygląda? 

Z tyłu, tam gdzie zwykle jest leżanka, w Stralisie znajduje się coś, co ją przypomina. Dwa sześcienne pudła, służące za podwyższenie pod materace, są w rzeczywistości szczelnymi schowkami, dostępnymi zarówno z wnętrza pojazdu, jak i z zewnątrz. Połączenie ich odpowiednim materacem, pozwala na przeobrażenie w leżankę.

 

Natomiast w ciągu dnia, dla pasażera przeznaczone jest coś, co przypomina oparcie fotela z podłokietnikami, na wyposażeniu tego siedziska znajduje się trzypunktowy pas bezpieczeństwa.

Jednocześnie na tylnej ścianie kabiny między ww. pudłami montowany jest rozkładany stolik. O tym, jak jest to zorganizowane, najlepiej opowiedzą rysunki zamieszczone obok.  

   

Tak piszę o tym, co na podłodze i ile od podłogi do dachu, a nie napisałem nic o samej podłodze, o której trzeba wspomnieć. Z jednej strony w materiałach Iveco jest napisane o płaskiej podłodze, z drugiej, że jest ona umieszczona nisko, a kierowca ma łatwy dostęp do wnętrza, cuda? To przecież dwie wykluczające się rzeczy. A nie, całość zasadza się na pomyśle, jak sprzedać temat i przypomina przypowieść o szklance, która w zależności od punktu widzenia, jest jeszcze w połowie pełna lub już do połowy pusta. Zazwyczaj przy omawianiu kabiny mówi się o podłodze i wystającym ponad nią mniejszym lub większym tunelu. Iveco rozbudowało nieco powierzchnię tunelu, czyniąc z niego podłogę i twierdzi, że opuściło miejsce pracy kierowcy o 15 cm w stosunku do podłogi kabiny. W sumie niby to samo, ale jak brzmi: „kabina z płaską podłogą”. Pomiędzy obydwoma podłogami zabudowano schowki.

Przestrzeni we wnętrzu jednoosobowym jest dużo, a w związku z tym przechodzenie z „wgłębionego” miejsca pracy do części wypoczynkowo-sypialnej jest łatwe. Dodatkowo w samochodach wyposażonych w automatykę zmiany biegów cokół z dźwignią wybieraka biegów jest obracany o 180°. 

Nowa oczywiście jest także tablica przyrządów. Przyznam, że mi się podoba. Co prawda plastiki nie są jeszcze najmocniejszą stroną Iveco, ale prezentują się całkiem nieźle, a w porównaniu do poprzednika, to prawdziwy skok. Uwagę zwraca duża półka pośrodku tablicy przyrządów i dwa uchwyty na kubki oraz zamykany schowek na okulary. Na konsoli środkowej znajduje się także dźwignia hamulca postojowego i oczywiście pokrętła sterowania ogrzewaniem i przewietrzaniem wnętrza – według mnie, nie co zbyt małe, choć może to złudzenie wynikające z przyzwyczajenia do tradycyjnych, dużych pokręteł.

 

Zastosowanie w pojeździe sieci CAN pozwoliło na łatwe zastosowanie nowego elementu na tablicy przyrządów – wyświetlacza komputera pokładowego – pokazującego, tak jak i w innych samochodach, wszelkie parametry pracy pojazdu: od poziomu płynu w spryskiwaczu i oleju w misce silnika począwszy, a na zużyciu paliwa i ciśnieniu doładowania kończąc. Sterowanie funkcjami komputera realizowane jest za pomocą przycisków na kierownicy. Podobnie jest sterowane, jeśli zainstalowano, oryginalne radio. Wyświetlacz komputera jest wtedy jednocześnie wyświetlaczem radia.

Stralis to rodzina pojazdów składająca się z ciągników siodłowych oraz podwozi. Ciągniki siodłowe są dostępne w konfiguracjach: 4x2, 6x2 i 6x2/4, standardowo z tyłu mają zawieszenie pneumatyczne z czterema miechami powietrznymi, dostępne rozstawy osi to 3,65 i 3,80 m. Ciągniki przeznaczone do holowania naczep wielkopojemnych wyposażone są w zawieszenie powietrzne wszystkich osi (zakres regulacji +79/–51 mm przód i +115/50 mm), mają ogumienie 295/60 R 22,5 i oferowane są z rozstawem osi 3,65 m. Ciągniki trzyosiowe mogą być wyposażone w środkową oś samosterującą i mają rozstaw osi 3,8 m.

Trzyosiowe podwozia pod zabudowę mają trzecią oś samosterującą z pojedynczym ogumieniem, w opcji ta oś może być sterowana hydraulicznie. Dostępne są rozstawy osi: 4,5, 4,8, 5,1 m. Podwozie oferowane jest także w specjalnej wersji do przewozu nadwozi wymiennych z pełnym zawieszeniem powietrznym o dużym skoku.


Podstawowe dane techniczne:

  • Rozstaw osi: 3650 mm/3800 mm
  • Długość: 6046mm/6226 mm
  • Iloœć osi: 2/3
  • Maksymalna masa zestawu: 44000 kg
  • Typy silników:
    • Cursor 10 - 400/430 KM
    • Cursor 13 - 480KM, 540 KM
  • Typy skrzyni biegów:

o Eurotronic - automatyczna - 12 biegów dla silnika Cursor 10 lub 16 dla silnika Cursor 13

                  o EcoSplit - manualna - 16 biegów

Typy kabin: długa

12-06-2002